System łamania karków
…Gdzie jest rzeczywisty bunt przeciwko temu, co się dzieje? Chodzi o realne działania polityczne. Gdzie są waleczne postawy posłów Prawa i Sprawiedliwości, gdzie gwałtowne inicjatywy Konfederacji? Bierne czekanie na nowe wybory i tylko narzekanie nie może przynieść sukcesu. Trzeba podejmować własne inicjatywy, a nie tylko reagować na to, co przeciwnik podrzuci, nie tylko odpowiadać na ciosy, ale samemu je zadawać.(…)
Trzeba z tego stanu bierności czy apatii wyjść. Dlatego wzywam – zarówno przedstawicieli opozycji, jak i każdego przyzwoitego obywatela – by nie przechodzili obojętnie wobec tego, co jawi się jako naruszanie podstawowych zasad praworządności, ale i moralności zarazem. Obojętność i milczenie w takich momentach nie są neutralne; stają się de facto akceptacją… Cały tekst tutaj.
Dla historyka naszych czasów
Coś dla historyka naszych czasów: „Mam bardzo ponure wiadomości. Szokujące jest to, że robią to przy otwartej kurtynie i zapalonym świetle” — powiedział dziś w Sejmie premier Tusk. Czy mówił o sobie, o codziennym, ale co dzień bardziej zuchwałym łamaniu prawa i standardów cywilizowanego państwa przez podległy mu rząd i służby? Przez ministra Żurka, który wszczyna postępowanie śledcze wobec ministrów Prezydenta RP – bo to „źli doradcy są”; przez ABW, które za nic ma ostateczny wyrok NSA stwierdzający bezprawność odebrania szefowi BBN, prof. Cenckiewiczowi certyfikatu bezpieczeństwa? Najbardziej zasłużony dla torowania drogi Putinowi w jego agresji (w kluczowych dla przygotowania i rozwinięcia tej agresji latach 2007-2014) polityk europejski – Donald Tusk – codziennie zarzuca innym – tym, którzy przeciw tej agresji konsekwentnie występowali i występują – sprzyjanie Putinowi. Patron koleżanki partyjnej, którą chętnie przytulił na zdjęciu, skazanej jednak w najbardziej szokującej aferze pedofilskiej w Kłodzku – mówi, że ta afera to sprawa… opozycji. To jest swoista „norma” Pana Kierownika, jak nazywają Tuska drżący przed nim partyjni i koalicyjni podwładni… Cały tekst tutajO SAFE dla opornych
…Jeżeli więc stawiamy na kartę antyamerykańską, to w krótkoterminowej perspektywie wystawiamy nasz kraj na śmiertelne niebezpieczeństwo. Niczym bowiem nie jesteśmy w stanie zastąpić amerykańskiej obecności w NATO i amerykańskiej obecności w Polsce, jeśli naszym rzeczywistym celem jest obrona przed Rosją. Chyba że nie o to chodzi. Chyba że nie chodzi o obronę przed Rosją Władimira Putina, lecz o coś zupełnie innego. O antyamerykanizm – coraz mniej ukrywany… Cały tekst tutaj.
